Kto pierwszy, ten lepszy
June 23rd, 2008
Kilka dni spędzonych przed urzędem, komitety kolejkowe, spanie w samochodach, a nawet wynajmowanie staczy - w taki sposób przedsiębiorcy z warmińsko-mazurskiego starali się o unijne dotacje.Posty powiązane:
"Daily Telegraph": O krok od śmierci
"Tygodnik Powszechny": Wszystko gra
"Tygodnik Powszechny": Pułapki i metafory
"Daily Telegraph": Kathleen Turner bez makijażu
"Tygodnik Powszechny": Czy Paweł był antyfeministą, czyli święty i kobiety
"Tygodnik Powszechny": Na trzecie mam Kwadrat
Białe noce na Czerwonej Planecie
Kasa w 10 dni
Kosmiczny spacer członków załogi Discovery
"Daily Telegraph": Bolesna prawda o systemie