"Daily Telegraph": Seks, narkotyki i Tora
March 28th, 2008
Jak piętnastolatka przemyciła jakiegoś chłopaka do londyńskiej synagogi Marble Arch, gdzie jej ojciec był rabinem, i kiedy było już po wszystkim, wykrzyknęła z bimy (ogrodzone miejsce w centrum synagogi, służące m. in. jako mównica – przyp. Onet) "Alleluja!"Posty powiązane:
Niebo rozbłyśnie - dziś niezwykłe zjawisko
"Daily Telegraph": Mniej ambitne, ale szczęśliwsze
"Daily Telegraph": Dobra psia natura
W najbliższe noce maksimum Orionidów
"Daily Telegraph": Świat w wersji Google
Badania polskich archeologów w Syrii
"Daily Telegraph": Rozpieszczani terroryści
"Daily Telegraph": Exodus z ziemi obiecanej
Badania na obecność HIV nie będą anonimowe?
"Daily Telegraph": Woody Allen – nowa gwiazda opery